Pitta – moc Ognia.

Pamiętam taki okres w swoim życiu kiedy jednocześnie pracowałam zawodowo, studiowałam zaocznie, zajmowałam się domem i malutkim synem a do tego jeszcze miałam czas na czytanie książek a nawet krótkie przebieżki wieczorami na zakończenia dnia, choć doba miała dokładnie tyle samo godzin co teraz. Wszystko miałam poukładane, zaplanowane, wypełniona była każda minuta. Uczyłam się w mig, zapamiętywałam jak komputer, w pracy miałam jedne z lepszych wyników i wciąż pięłam się w górę. Wciąż gnałam do przodu. Doceniana, podziwiana, nagradzana…

Brzmi cudownie? A może nawet znajomo?

100% Pitty w Picie – ale jakim kosztem? Kosztem bliskich i siebie samej.
Pierwsze lata życia mojego syna minęły mi na pracy i realizacji celów. Mój związek opierał się właściwie na planowaniu co kto ma do zrobienia i kiedy, a jeśli coś nie zostało wykonane zgodnie z moimi oczekiwaniami był kolejny pretekst do kłótni. Poczucie niezrozumienia i coraz częstsze myśli, że jestem ze wszystkim sama, że nie mogę na nikim polegać a ja musiałam być najlepsza… ale czy byłam? Jako żona, matka – na pewno nie. Ale wtedy inaczej nie potrafiłam.

Wszystkie te lata doprowadziły mnie do miejsca, w którym dziś to właśnie ja mogę podać Ci dłoń i szepnąć do ucha kochana Pitto – odpuść.
I nie chodzi wcale o to abyś zrezygnowała z realizacji swoich celów ale abyś je realizowała mądrze. Abyś poza tymi celami miała przestrzeń również na to by zauważać to co wokół Ciebie. Abyś dała sobie czas i pozwoliła na zatrzymanie.

A zatem jak to jest z tą Pittą? Dlaczego warto się jej przyjrzeć w sobie i zauważyć co nam daje a kiedy już zaczyna odbierać?
Zapraszam Cię w podróż otulona magią Ognia.

Jedna z głównych cech Pitty to ostrość, która wyraża się poprzez smak, Agni (ogień trawienny) czy intelekt (jest świetnym analitykiem, w mig widzi rozwiązanie, rzuca cięte riposty, ma bystry umysł).
Pittę charakteryzuje także oleistość – ta z kolei ma swoje odzwierciedlenie na włosach czy cerze, która bywa również wrażliwa (lekkość).
Pitta jednak to przede wszystkim ogień dlatego cechą, która najbardziej rzuca się w oczy to gorąco – możesz je zauważyć w emocjach, temperamencie, sposobie mówienia.

Na poziomie ciała Pitta odpowiada za nasze trawienie i metabolizm. Jest połączeniem żywiołów Wody i Ognia a zatem to Ona jest odpowiedzialna za to jak ugotuje pokarm/emocje oraz jak je strawi.
Jest także ulokowana w naszych oczach a co za tym idzie ma wpływ na nasz wzrok i ostrość widzenia.
Jej siedziskiem jest wątroba – w sankrycie „pitta” oznacza „żółć”.

Pierwsze symptomy jakie wysyła do nas ciało, a które wskazują na zaburzenie Pitty to wszelkiego rodzaju stany zapalne.
Również wysoka temperatura, gorączka, uderzenia gorąca, zgaga – wszystko to co kojarzy się z ogniem. Na podniesioną Pittę w Twoim ciele wskazuje także intensywny zapach potu. Może się również objawiać żółtym nalotem na języku, który nie jest skutkiem picia kawy. To w końcu problemy z wątrobą ale też ze wzrokiem – żółte białka oczu, naczynka, zaczerwienienie.

Z kolei na poziomie umysłu możemy rozpoznać brak równowagi tej doszy przez wybuchy złości, krytykę w stosunku do innych ale także do siebie. Zbyt wysoka ambicja i zbyt wygórowane oczekiwania, nadmierny perfekcjonizm wręcz chorobliwy. Pracoholizm.

To co prowadzi do zaburzeń równowagi doszy Pitta to głównie zbyt duża aktywność zarówno ta fizyczna jak i umysłowa. Często idzie ona w parze z nieumiejętnością odpoczywania – nic robienia, Pitta, która odpoczywa zawsze coś robi – czyta książkę, gotuje, biega – to jest jej czas dla siebie, nie potrafi nic nie robić bo szkoda jej czasu.
Ambicje, wysokie cele, jednokierunkowość.
Wpływ na brak równowagi ma także kwaśne jedzenie – mięso, pieczywo, produkty fermentowane, zbyt duża ilość ostrych przypraw, kawa, herbaty z dużą zawartością teiny – są to smaki, które Pitta bardzo lubi jednak ich nadmiar może sprawić, że ogień rozpali się zbyt mocno.


Pitta występuje także w Naturze kiedy jesteśmy w wieku 25-50 lat ale również w ciągu dnia w godzinach 10:00-14:00 a także w nocy w godzinach miedzy 22:00 a 02:00.

To czym możesz się wspomóc w balansowaniu Pitty to na pewno wychładzające posiłki, które zawierają w sobie gorzki smak np. zielone warzywa ale także unikanie używek w postaci kawy, herbaty czarnej/zielonej/yerba oraz alkoholu. Możesz także ograniczyć smażone i ostre pokarmy.

Jednak to z czym musisz się zmierzyć jako Pitta to przede wszystkim umiejętność odpuszczania.
Dajesz sobie zbyt wiele do udźwignięcia. Kiedy czegoś nie robisz masz poczucie, że nie jesteś wystarczająco dobra, że marnujesz czas i jeśli pozwolisz sobie na to by po prostu posiedzieć i popatrzeć w niebo to zawiedziesz… tylko kogo?

Kochana Pitto – to co mogę Ci powiedzieć od siebie to to, że jesteś wystarczająca taka jaka jesteś. Z makijażem i bez. Z umytymi oknami i łazienką wyczyszczoną na błysk ale także wtedy kiedy na kuchence są ślady przypalenia a Twoje włosy postanowiły żyć dzisiaj swoim własnym życiem. Jesteś wystarczająca także wtedy kiedy Twój maluch poszedł dziś spać brudny a pranie nie zostało wyprasowane i poskładane w idealną kostkę. Także wtedy kiedy masz gorszy dzień i w czasie kiedy właśnie jesteś w trakcie zielonej diety sięgasz w piątkowy wieczór po paczkę chipsów.
A wiesz dlaczego? Dlatego, że masz w sobie tę odwagę by żyć wg własnych zasad. Ponieważ jesteś pełna charyzmy i wiesz, że potrafisz zrealizować wszystkie postawione sobie cele. Bo masz w sobie siłę by się podnieść i iść dalej na przód.

Dlatego Kochana Pitto – płoń ale nie spalaj się… Bądź światłem dla siebie i swoich bliskich… Bądź ogniem, który ogrzeje Cię miłością i poprowadzi ku przeznaczeniu. Pozwól sobie na zatrzymanie i zauważenie tego co wokół Ciebie… co w Tobie.

Odpuść.

Z radością w sercu,
Daga

5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments